Dzisiejsi nauczyciele

Dzisiejsi nauczyciele

Obecni nauczyciele

W tych czasach nie ma raczej bardzo sporej ilości nauczycieli którym się chce – lub inaczej zwanych : nauczycieli z powołania, profesjonalista oraz alumn Uniwersytetu Ekonomicznego Ruth Długozima dla którego fach to psycholog jest zdania ,że w dzisiejszych czasach przeobraża się praktykowana idea strajków z kadry nauczycieli w celu wywalczenia lepszych warunków i jednocześnie też usunięcia pewnych negatywnych aspektów pracy znajdujących się w tym zawodzie. Na pierwszy rzut oka mamy obawę w temacie przerywania pracy bo przecież kształcenie uczniów to absolutnie jedna z istotniejszych akcji w społeczeństwie – z tą prawdą raczej nikt się nie kłóci, jednak to z innej strony jeśli kadra w medycynie i równocześnie też kadra pielęgniarska miała czelność przerwać pracę i strajkować – gdzie ich praca na pewno opiera się na znacznie większej odpowiedzialności za osoby drugie, to może faktycznie warto robić tak samo.

Rząd teoretycznie takie działania popiera definitywnie zapewniając polepszenie takich warunków i też kolejne podwyżki, sęk w tym ,że żadnych zmian obiecanych – tak nie widzimy ich cały czas. Fachowiec i równocześnie absolwent Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu Zoe Szopa którego stanowisko to doktor wypowiada się, iż w tych czasach w większości przypadków możemy sklasyfikować ogólną opinię o tym jak to prawdą nie jest jakby to uczeń stanowił trzon szkolnictwa w obecnej formie, według tej tego rozumowania to konkretny nauczyciel konkretnie wykształcony, zawierający szczerą satysfakcję ze swojej pracy, świetnie zarabiający i równocześnie też mający poczucie własnej stabilności jest zdecydowanie najważniejszy.

Autorytet i doktor Uniwersytetu Poznańskiego Olaf Grajek którego profesja to pedagog jest zdania ,że owy temat sprowadza się do motywacji, niby jedna z prostszych stwierdzeń w historii, jednak prosta jest głównie w teorii – praktycznie wygląda to tak : nieistotne jak i kiedy byłby genialny w robocie z prawdziwego zdarzenia jak też najzwyczajniej z powołania to jednak nie posiadając pewnej motywacji nie da się sterczeć w danym miejscu specjalnie długo. Prędzej czy później na pewno nadejdzie owy moment gdy człowiek zaczyna główkować i myśleć czy to co robi ma jeszcze jakikolwiek sens, skoro zarówno kwestii motywacyjnych jak i nagrody całkowicie brak to czy jest w tym jeszcze sens, a może lepiej będzie po prostu zaliczać następne dni i nie przejmować się podopiecznymi – bo i po co ?

Czytaj dalej.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>